Opinie 'Naszych' Mam i Tatusiow

Dzięki Tobie i Szkole Rodzenia przeżyliśmy w zeszlym roku coś cudownego (narodziny naszego synka) - Edyta
DZIĘKUJEMY za spokój, który w nas tchnęłaś! -Aneta
Jestem Ci dozgonnie wdzieczna za to co dla nas uczynilas, tak wiele Ci zawdzieczamy, gdyby nie ty i kurs,
nasz porod wygladalby na pewno inaczej i nie bylby naturalny, jestem tego pewna.
Twoja wiedza i doswiadczenie pozwolily naszej dzidzi na calkowicie naturalny porod, ktory jest coraz
rzadszy w tych czasach :(
Pozdrowienia dla Twojej mamy. Wszystkiem wszem i wobec mowie o Twojej szkole i wierze,
ze te osoby zglosza sie do Ciebie, jak tylko beda w ciazy - Ania
Nie wiem, jakbyśmy ten poród przeżyli, gdyby nie szkoła rodzenia... Nikt się mną nie zajmował, jakiś czas rodziłam w poczekalni – jak dobrze, że Maciej dokładnie wiedział, gdzie mnie przy każdym skurczu ucisnąć! - Edyta
Poród, chociaż był długi i nie należał do łatwych, był w sumie zupełnie bezstresowy. Dziękujemy za wszystko! -Aneta
Używaliśmy non stop tego, czego się nauczyliśmy w Szkole Szczęśliwego Rodzenia, aż męża nadgarstki rozbolały od wysiłku!-Agnieszka
Bardzo dziekuję za wszelkie Pani wskazówki i rady, które bardzo mi ułatwiły poród! Nieodzowna była też pomoc mojego męża - wiedział dokładnie, co i kiedy robić, żeby mi ulżyć. -Justyna
Położne na dniu otwartym w szpitalu tylko mnie straszyły. To ulga znaleźć miejsce, gdzie do porodu podchodzi się w sposób tak naturalny i spokojny! - Ela
Zajęcia z Tobą, oprócz dobrej zabawy były dla nas wspaniałym źródłem informacji na temat ciąży i porodu ponieważ na lekcjach biologii niezbyt uważaliśmy, a Aluś to nasz pierworodny. To dzięki Twoim zajęciom do porodu przygotowani byliśmy jak do pięknego przeżycia, a nie stresującej katorgi. - Kasia i Oskar
(komantarz od Igi: sadze, ze nawet Wasza Pani z biologii nie wiedziala o rzeczach, o ktorych ucze :) Niestety nie zna ich nawet czesc personelu medycznego.)
Pani Igo, doradzała Pani nie dokarmiać sztucznie, kiedy wszyscy wokoło już na to nalegali. Postanowiłam wtedy zawalczyć jeszcze i udało się. Karmię tylko piersią i Mały prawidłowo przybiera na wadze! -Iwona
Iga dziekuje za Twoja pomoc i wsparcie podczas najwazniejszej chwili w naszym zyciu - narodzin naszego synka.
Mimo dlugiego porodu dzieki Tobie z mojej twarzy nie schodzil usmiech i za to Ci bardzo dziekuje... Monika - szczesliwa mama
Położne nazywały mnie "wzorową rodzącą", bo doskonale wiedziałam, jak radzić sobie z bólem i jak zachować się odpowiednio w danej sytuacji. -Justyna